Niedziela, 11 listopada 2018

Prezydent dla TVP3: Mamy być z czego dumni

Rok 2018 świadomości wielu zapisze się jako jeden z najważniejszych. Świętujemy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Od  kilku miesięcy na antenie Telewizji Polskiej zadajemy Polakom to kluczowe pytanie: czym jest dla nich ich Polska niepodległa. To samo pytanie mam przyjemność, ale przede wszystkim ogromny zaszczyt zadać Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Panu Andrzejowi Dudzie. Dzień dobry, ukłony, Panie Prezydencie. Zatem czym jest dla Pana Polska niepodległa?

 

Ukłony dla Pani Redaktor w tym pięknym dniu stulecia odzyskania niepodległości i ukłony dla naszych widzów. Czym jest Polska niepodległa? Przede wszystkim moją ojczyzną, to jest zawsze na pierwszym miejscu. Tak, to jest najważniejsze. Jestem z tego pokolenia, które widziało, można powiedzieć, powtórne odzyskanie pełnej niepodległości dzięki wielkiej misji, jaką dla nas realizował Ojciec Święty Jan Paweł II, dzięki wspaniałemu ruchowi Solidarności, w którym stanęli Polacy - największy na świecie ruch społeczny i to Polacy sami, czyli my odzyskaliśmy rzeczywiście niepodległość później drugi raz w 89-90 roku podczas tych pierwszych i prawdziwie wolnych wyborów. To był niesamowity czas i dzięki temu z dumą możemy mówić, że to właśnie my zburzyliśmy mur berliński, dzięki temu możemy mówić, że to właśnie dzięki nam padła żelazna kurtyna i odzyskaliśmy pełną wolność, więc przenieśliśmy ją sobie sami. I to jest rzeczywiście wielka zasługa tego pokolenia, które dzisiaj jeszcze cały czas żyje i które dzisiaj Polskę buduje. I z tego jestem szalenie dumny, natomiast z dumą oczywiście wspominamy tę II Rzeczpospolitą i tamten 1918 rok, ten niesamowity 11 listopada, kiedy Polska po 123 latach zaborów, po walce kilku pokoleń w kolejnych powstaniach wreszcie odzyskała upragnioną niepodległość, wywalczoną przez polską młodzież, przez genialnych wtedy polskich polityków, których uważamy za Ojców Niepodległości i których pamięć i zasługi teraz właśnie czcimy, nie tylko dzisiaj, nie tylko w tych dniach, ale także w tym roku. Bardzo się cieszę, że społeczności lokalne, samorządy, że różnego rodzaju organizacje odpowiedziały na ten mój apel i tyle jest właśnie lokalnych obchodów stulecia odzyskania niepodległości, gdzie podejmuje się temat lokalnych bohaterów odzyskania niepodległości, tych, którzy byli wtedy tam na miejscu, tych, którzy szli do legionów. Przypomina się ich nazwiska, odnajduje się rodzinne albumy, pokazuje się je młodzieży, dzieciom, organizuje się wystawy, różnego rodzaju seminaria, spotkania, uroczystości. Bardzo się z tego cieszę bo właśnie dzięki temu ten rok staje się rzeczywiście rokiem wyjątkowym.

 

Mamy być z czego dumni?

 

Oczywiście, że mamy być z czego dumni. Właśnie chociażby z tego naszego wkładu. Pamiętajmy, że Polska odzyskała niepodległość, nasi pradziadkowie odbudowywali Polskę ze zgliszcz po I wojnie światowej, ale zbudowali Gdynię, zbudowali Centralny Okręg Przemysłowy, no i potem to pokolenie - mogę powiedzieć naszych ojców, bo ja byłem młodym człowiekiem, w 89-90 roku miałem 17-18 lat, więc Solidarność jest tak naprawdę pokolenia mojego taty -  w bezkrwawej rewolucji, jaką była rewolucja Solidarności, odzyskało dla nas pełną wolność. Czyli wróciło to, o czym marzyło pokolenie żołnierzy niezłomnych, o co walczyło i coś im się nie udało, zostało potem wywalczone przez zbiorowy wysiłek, można powiedzieć prawie całego narodu, bo Solidarność to tu była większość de facto polskiego narodu, i to jest rzeczywiście coś, z czego możemy być dumni. Dlaczego? Nie tylko dlatego że sami odzyskaliśmy po raz wtóry naszą niepodległość, ale także, dlatego że byliśmy tymi pierwszymi, którzy dokonali tego wyłomu, a następnie za nami poszły inne narody Europy Środkowej i faktycznie runął mur berliński, padła żelazna kurtyna i nie tylko my, Polacy, ale także inni wydobyli się na wolność, ale my uczyniliśmy pierwszy krok. To jest rzeczywiście wielki masz powód do dumy, można powiedzieć, że stanęliśmy na czele wielkiego ruchu wolności wtedy, jak niektórzy mówią jesieni ludów, więc to na pewno nasz wielki powód do dumy, mamy z czego być dumni. Walczyliśmy w I wojnie światowej, walczyliśmy o wolną Polskę w legionach, odzyskaliśmy tę wolną Polskę, broniliśmy jej później przed napaścią hitlerowskich Niemiec czy Rosji sowieckiej, walczyliśmy o jej odzyskanie w czasie II wojny światowej po dobrej stronie, po tej właściwej stronie walczyliśmy, po stronie wolnego świata walczyliśmy. Potem żołnierze niezłomni walczyli przeciwko sowieckiemu totalitaryzmowi temu zniewoleniu nie udało się im, ale jako naród byliśmy cały czas jednak nieugięci. Trwało to długo, ale wywalczyliśmy sobie znowu wolność i niepodległość, i to są nasze powody do dumy bez wątpienia. Tutaj wielka duma z Solidarności, wielka pamięć o Solidarności.

 

Panie Prezydencie, boje się, że odpowie Pan bardzo dyplomatycznie na to pytanie jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ale w jakich momentach prywatnie Pan jest dumny i wzruszony, jeżeli chodzi o niepodległą Polskę. Wiele osób, mówi że łzy się kręcą w oczach, kiedy słyszą Mazurka Dąbrowskiego albo kiedy widzą weteranów, albo kiedy rozmawiają z Powstańcami Warszawskimi. Jak jest w Pana przypadku?

 

Zobacz także:Nadanie obywatelstwa RP Franciszkowi JakowczykowiNo trudno się nieraz powstrzymać od łez, nie ukrywam, że ostatnio po prostu popłynęły mi łzy, nawet publicznie, kiedy wręczałem akt właściwie można powiedzieć uznania polskiego obywatelstwa, chociaż tak naprawdę w takiej prawnej formie było to przyznanie polskiego obywatelstwa panu, który w których, który ma 90 lat w tej chwili, który całe życie marzył o Polsce, a był 21 lat więziony w więzieniach NKWD, w łagrach, potem nie pozwolono mu przyjechać do Polski, mieszkał w związku z tym poza granicami na Wschodzie i dopiero do tej prawdziwie wolnej Polski teraz mógł przyjechać. Już jest starszym człowiekiem, już jest trochę trochę schorowany, ale całe życie o Polsce marzył, zawsze czuł się Polakiem, walczył o Polskę, był żołnierzom niezłomnym - właśnie za to więziony, niszczony, zesłany na Sybir. To taka niesłychana chwila kiedy ta wolna ojczyzna jakby przytula tego swojego syna i mówi: Chodź, jesteś mój. Ogromnie mnie to wzruszyło i ten pan też był ogromnie wzruszony, więc na to są takie momenty, kiedy człowiek jest dumny z tej właśnie wolnej Polski, do której garną się jej synowie, która ich przygarnia i robi to z pełną odpowiedzialnością, z czułością, z radością. To takie może niezwyczajne momenty, bo to jednak jest to związane z pełnionym przeze mnie urzędem, ale dla mnie bardzo wzruszające również prywatnie. Wielu ludzi miało łzy w oczach w czasie tej uroczystości, bo ona była niezwykła.

 

 

Bohater niezłomny, ale też innym bohaterom niezłomnym właśnie przyznał Pan ostatnio najważniejsze i najstarsze odznaczenie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej - Order Orła Białego. Którą z tych osób ceni Pan najbardziej?

 

Wszyscy wyróżnieni pośmiertnie ludzie, którzy włożyli swój wielki wkład życia w budowę niepodległej wolnej Polski w jej rozsławianie w bardzo różnych dziedzinach życia, w bardzo różnych środowiskach, również na przestrzeni tych 100 lat wszystkim ich absolutnie cenię jednakowo, czego dowodem jest to, że wszyscy dostali pośmiertnie jednakowe Ordery Orła Białego. Natomiast faktycznie cieszę się ogromnie, że mogliśmy te osoby uhonorować właśnie na Stulecie Odzyskania Niepodległości, bo to jest taki ważny gest, który według mnie służy także pokazaniu pewnej wspólnotowości i jedności nas jako społeczeństwa, także przez pryzmat historii. Wyróżnienie tych niezwykle zasłużonych dla Polski ludzi, tak jak mówię - z różnych dziedzin życia z różnych z różnych środowisk, a jednak razem.

 

Panie Prezencie na koniec nieśmiało poproszę o przekazanie życzeń w tak ważnym dniu, jakimi jest stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

 

Przede wszystkim życzę Pani Redaktor, Państwu, Moim Rodakom tego, czego życzę też sobie: żebyśmy mieli Polskę właśnie taką, z której zawsze będziemy dumni, żebyśmy byli dumni także ze swoich dokonań dla Polski, żeby Polska była państwem sprawiedliwym, żeby ona była państwem dobrze rządzonym, żeby była takim państwem, gdzie chce się mieszkać, dlatego że jest państwem bezpiecznym, dlatego że jest takim państwem, które też rozumie trudne sytuacje i potrzeby tego zwykłego człowieka, która jest dobrze rządzona, ale przede wszystkim jest państwem takim, które cały czas staje się państwem coraz bardziej nowoczesnym, dobrze rozwiniętym, państwem w tym dobrze wygodnie się żyje, państwem, z którego po prostu nie chce się wyjeżdżać. Żeby była nasza bezpieczna, żebyśmy taką umieli budować jak kiedyś budowali nasi praojcowie.

 

Życzenia przyjęte i do tych życzeń możemy się tylko przyłączyć. Dziękuję, Panie Prezydencie za poświęcony czas. Moim i Państwa gościem był Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Pan Andrzej Duda.

 

Bardzo dziękuję Pani Redaktor i bardzo dziękuję naszym widzom. Wszystkiego dobrego!

 

Rozmawiała Anna Ołdakowska

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.