Niedziela, 1 sierpnia 2021

Upamiętnienie mieszkańców warszawskiej Woli. Wystąpienie Prezydenta

Szanowni Państwo!

 

Zobacz także:77. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego Dzisiaj jest ten rzeczywiście wyjątkowy w każdym roku dzień – 1 sierpnia – który tu, dla warszawiaków, ale także dla wszystkich w Polsce jest dniem pamięci o bohaterach Powstania Warszawskiego, o tych, którzy nie wahali się stanąć do walki. Chciałoby się powiedzieć „z bronią w ręku”, ale prawda jest taka, że w większości przypadków nie mieli broni. Stawali do walki w Powstaniu Warszawskim – w każdym razie początkowo – bezbronni, dopiero później większości z nich udało się broń zdobyć czy też pozyskać.

 

Ale jest to także dzień, gdy czcimy wielkie bohaterstwo w ogóle mieszkańców Warszawy, bo o nich w tym kontekście należy pamiętać. Szczególnym miejscem, gdzie musimy pamiętać właśnie o mieszkańcach Warszawy, jest Wola. W pierwszych dniach powstania Niemcy dopuścili się tu nieprawdopodobnego bestialstwa, bezwzględnie mordując tysiące mieszkańców, bezbronnych cywili. I to jest właśnie jedno z tych miejsc, gdzie doszło do takiej bestialskiej zbrodni. To były niewinne ofiary cywilne, zwykli mieszkańcy Warszawy, których po prostu gromadzono i mordowano.

 

Ogromnie cieszę się i dziękuję, że Warszawa o nich pamięta, że takie miejsca jak to są przystrojone, że mieszkańcy przychodzą tutaj, składają kwiaty, zapalają znicze. Bo to jest wielka martyrologia tego miasta, a także wielka martyrologia naszej ojczyzny. Chciałoby się powiedzieć „cześć i chwała bohaterom!”. Mówimy to w tych dniach i będziemy dzisiaj pewnie jeszcze mówili wielokrotnie.

 

Ale przede wszystkim chcę podkreślić to, o czym mówiliśmy przedwczoraj i wczoraj przed pomnikiem Powstania Warszawskiego: o niezłomności Warszawy, o niezłomności wszystkich jej mieszkańców – i tych, którzy walczyli w powstaniu, i tych, którzy po prostu wspierali powstańców. Byli z nimi do samego końca, w straszliwych warunkach, najczęściej w piwnicach, przetrwali po to, by wypędzeni po powstaniu wrócić i odbudować swoje miasto. To jest właśnie – wierzę w to głęboko – symbol nie tylko Warszawy, lecz także całej Rzeczypospolitej.

 

Rzeczpospolita nawet podeptana przez wroga, pobita, zniszczona za każdym razem podnosi się niezłomnością nas wszystkich: poprzez pokolenia, zabory, odzyskanie niepodległości, wojnę 1920 roku, II wojnę światową, okupację, właśnie Powstanie Warszawskie, okres komunizmu i Żołnierzy Niezłomnych, którzy walczyli po to, by pokonać komunistów, by mieć wolną Polskę, a wreszcie wielki ruch Solidarności, ruch robotników i pracowników w Polsce, który koniec końców przyniósł nam wolność, którą dziś mamy – żyjemy w niepodległej, wolnej, suwerennej ojczyźnie – ale przyniósł wolność także wielu narodom europejskim. Bo przecież to dzięki Solidarności opadła żelazna kurtyna.

 

Więc gdy mówimy o bohaterstwie, trzeba jasno i mocno powiedzieć: bilans całościowy jest dodatni. A więc było warto. Bo pewnie nie byłoby tej wolności, gdyby nie tamto bohaterstwo, gdyby nie tamta krew, gdyby nie tamto poświęcenie.

 

Cześć i chwała bohaterom!

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.