Czwartek, 12 marca 2020

Wypowiedź pod spotkaniu z przedstawicielami instytucji finansowych

Prezydent Andrzej Duda podczas briefingu prasowego

 

Dzień dobry, Państwu!

 

Na wstępie powiem, że dotarły do mnie – niestety – tragiczne wieści z Poznania. Przed momentem rozmawiałem z Panem Ministrem Zdrowia – stało się to, czego obawialiśmy się w ciągu ostatnich dni: mamy pierwszą osobę, która zmarła na skutek zachorowania na koronawirusa. Przekazuję tą drogą wyrazy współczucia dla najbliższych. Natomiast o godz. 13 będzie spotkanie ministra zdrowia, pana prof. Łukasza Szumowskiego, z mediami i Pan Minister przekaże wszystkie szczegółowe informacje w tej sprawie.

 

Zobacz także:Spotkanie z przedstawicielami instytucji finansowychStało się to przed momentem, w trakcie spotkania, na które wczoraj zaprosiłem Pana Ministra Finansów, Pana Prezesa Narodowego Banku Polskiego, Pana Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego oraz przedstawicieli sektora bankowego w naszym kraju. Dyskutowaliśmy na temat sytuacji w sektorze bankowym, ale przede wszystkim – co najważniejsze – rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób sektor bankowy może pomóc swoim klientom, może dodatkowo zabezpieczyć ich interesy i stworzyć dla nich w tych trudnych warunkach – które są i które być może będą – dodatkowe zabezpieczenia i dodatkowe formy dobrego współdziałania.

 

Cieszę się bardzo – po pierwsze – z tego, że Państwo przyjęli to zaproszenie, po drugie – że w sposób aktywny wszyscy wzięli udział w tym spotkaniu. Ale najważniejsze dla mnie jest to, że widzę bardzo dużą wolę wyciągnięcia ręki do potrzebujących klientów właśnie ze strony prezesów banków, ze strony sektora bankowego. Jestem ogromnie wdzięczny, że zaprezentowali dzisiaj bardzo odpowiedzialną postawę.

 

Dziękuję też Panu Prezesowi Narodowego Banku Polskiego, że już od razu wstępnie zapowiedział przedstawicielom sektora bankowego, jakie działania mogą być zaproponowane ze strony Narodowego Banku Polskiego. Dziękuję także Panu Ministrowi za otwartość. I Panu Przewodniczącemu.

 

Przede wszystkim chodzi o sytuację kredytobiorców – wszystkich, którzy mają dziś kredyty, spłacają je. Mówimy tu zarówno po prostu o osobach fizycznych, jak i przedsiębiorcach oraz firmach. W związku z tym mówimy – oczywiście – o kredytach hipotecznych, mieszkaniowych, a także o kredytach, które są przeliczane na waluty obce.

 

Zwróciłem się z następującą prośbą do przedstawicieli wspomnianych instytucji i sektora bankowego: trzeba stworzyć takie warunki, aby można było zawiesić spłacanie kredytu na okres co najmniej kilku miesięcy. Tak by każdy, kto jest w potrzebie – kto jest w takiej sytuacji, że spłacanie kredytu jest dla niego problemem – mógł się zwrócić do swojej instytucji finansowej, do swojego banku, kredytodawcy o to, by bez konsekwencji przez kilka miesięcy nie spłacać kredytu.

 

I żeby to była forma bardzo łatwa. Tzn. żeby nie trzeba było składać całego szeregu jakichś zaświadczeń, dokumentów. Żeby nie trzeba było w ogóle iść do banku, tylko żeby można było to załatwić drogą zdalną – poprzez internet, telefon czy w jakiejkolwiek innej formie, którą banki zdecydowałyby się tu zastosować. Aby w sposób łatwy, dostępny dla każdego, klient mógł zawiesić z własnej woli spłacanie kredytu co najmniej na kilka miesięcy. Tu propozycje były różne – od trzech do sześciu miesięcy.

 

Wola sektora bankowego, by przyjąć takie rozwiązanie, jest; przynajmniej ze strony największych banków, za co jestem ogromnie wdzięczny. Formuła tego zostanie wypracowana pod auspicjami Związku Banków Polskich. Będzie to formuła dobrowolna dla sektora bankowego. Poprosiłem, by w szczegółach została wypracowana do poniedziałku, aby w przyszłym tygodniu kolejne banki mogły do tego przystąpić i żeby to mogło być już jak najszybciej realizowane dla klientów.

 

Mam nadzieję, że to zostanie zrealizowane i wierzę w to, bo – powtarzam – widzę tu wolę ze strony sektora bankowego, bardzo duże zrozumienie sytuacji oraz wolę wyjścia naprzeciw potrzebom klientów, tak by bez żadnych poważnych konsekwencji dla klientów mogło nastąpić odroczenie spłaty kredytu; aby w ogóle zmniejszyć niepokój wokół kwestii finansowych, wokół tego, co będzie się działo w perspektywie najbliższych miesięcy.

 

Sektor bankowy podchodzi do tego bardzo spokojnie, nie ma w tej chwili żadnego niepokoju w polskim sektorze bankowym, banki są stabilne – to chcę przede wszystkim bardzo mocno zasygnalizować. Ale jest z ich strony wola, by wyciągnąć tu rękę do klientów w sposób ponadstandardowy i pomóc wszystkim, którzy znajdują się w trudnej sytuacji.

 

Oczywiście w efekcie będzie to oznaczało, że te osoby będą po prostu dłużej spłacać swoje kredyty, bo potem te kilka miesięcy jakby będzie musiało być doliczonych do końcowej daty umowy. Ale przynajmniej przez ten okres, gdy mamy ten ogromny niepokój związany z niebezpieczeństwem koronawirusa – by ta możliwość została stworzona dla klientów.

 

Jak powiedziałem: mam nadzieję, że do poniedziałku taka formuła pod auspicjami Związku Banków Polskich przy współudziale Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego i Ministerstwa Finansów – a więc tych instytucji, które nadzorują i regulują rynek, przed którymi jest też odpowiedzialność sektora bankowego – zostanie wspólnie wypracowana. I takie rozwiązanie będzie mogło być stosowane wobec klientów właśnie na podstawie porozumienia zawartego wewnątrz sektora bankowego.

 

Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję Panom za udział.

 
Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.