Poniedziałek, 16 maja 2016

"Kryzys migracyjny powinien być rozwiązywany u źródła"

Prezydent Andrzej Duda poinformował w poniedziałek, że podczas spotkania z premierem Włoch Matteo Renzim w Rzymie zgodzono się co do tego, że kryzys migracyjny musi być rozwiązywany u źródeł.

 

- Zgodziliśmy się z panem premierem co do tego, że jeśli chodzi o rozwiązywanie kryzysu migracyjnego powinien on być rozwiązywany (...) tam, gdzie są jego źródła, to znaczy tam, gdzie dzisiaj jest trudna sytuacja, sytuacja wojenna, skąd ludzie uciekają, opuszczają swoje domy, bojąc się o swoje życie, o swoją przyszłość i o swoje dzieci, a efektem tego jest presja migracyjna - powiedział podczas wspólnej konferencji prasowej. 
 
Prezydent podkreślił, że wspólnie z premierem Renzim podzielili opinię, że każda inicjatywa, która umożliwi rozwiązanie tego problemu u źródeł, jest bardzo cenna i warta rozważenia, w tym inicjatywa włoska. Prezydent Duda zaznaczył, że obaj z premierem Renzim są zwolennikami otwartości i solidarności europejskiej.  
 
Matteo Renzi przyznał, że istnieją punkty, w których nie ma pełnej zgody, ale zapewnił o woli dalszych rozmów i stałych kontaktów. Mówiąc o lipcowym szczycie NATO, podkreślił, że będzie to spotkanie bardzo oczekiwane, "o wielkim znaczeniu". Zaznaczył, że solidarność euroatlantycka ma kluczowe znaczenie. Premier Włoch wskazał, że rozumie zainteresowanie strony polskiej niektórymi "gorącymi kwestiami" dotyczącymi przyszłości Sojuszu.
 
Poinformował, że rozmawiał z polskim prezydentem o pakiecie propozycji jego rządu dotyczącym długofalowych działań wobec Afryki, również w kontekście kryzysu migracyjnego. Spotkanie z dziennikarzami Matteo Renzi zaczął od złożenia życzeń urodzinowych polskiemu prezydentowi. 
 

Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą rozpoczął w poniedziałek z trzydniową wizytę we Włoszecj. We wtorek Polski prezydent spotka się z prezydentem Sergio Mattarellą. Wcześniej Para Prezydencka złoży kwiaty na grobie Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra w Watykanie.

 

We wtorek po południu prezydent Duda wygłosi wykład w Akademii Obrony NATO (NATO Defence College) oraz spotka się z władzami tej uczelni.

 

W środę Prezydent RP wraz z Pierwszą Damą wezmą udział w uroczystościach z okazji 72. rocznicy zakończenia bitwy pod Monte Cassino. Zaplanowano też spotkanie prezydenta z weteranami.

 

Prezydencki minister Krzysztof Szczerski powiedział, że wizyta we Włoszech ma trzy wymiary. Po pierwsze jest to dwustronna, robocza wizyta prezydenta Polski w Republice Włoskiej, w ramach której Andrzej Duda spotka się z prezydentem i premierem Włoch, a także z ministrami włoskiego rządu m.in. z minister obrony Robertą Pinotti.

 

Po drugie - powiedział - jest to wizyta w NATO Defence College, gdzie prezydent wygłosi wykład i spotka się z oficerami, kadrą kierowniczą, wykładowcami oraz ze studentami tej uczelni. Po trzecie, wizyta prezydenta jest związana z obchodami 72. rocznicy zakończenia bitwy pod Monte Cassino.Zobacz także:Wizyta Pary Prezydenckiej w WatykaniePrezydent Andrzej Duda na audiencji u papieża Franciszka

 

Minister Szczerski zaznaczył, że celem spotkań politycznych prezydenta jest pokazanie, że Polska i Włochy łączy po pierwsze przekonanie, że szczyt NATO musi być "szczytem sukcesu i decyzji". Jak podkreślił, kluczem do tego jest pokazanie jedności Sojuszu Północnoatlantyckiego.

 

- Aby ta jedność była możliwa, trzeba wyważyć i ująć w decyzjach szczytu zarówno perspektywę wschodniej flanki NATO, jak i flanki południowej oraz dostrzeżenie zagrożeń dla bezpieczeństwa Sojuszu płynących ze wschodu i z południa Europy – mówił Krzysztof Szczerski. Jak dodał, choć zagrożenia te mają różny charakter, to stanowią wspólne wyzwanie, którym jest obrona terytorium NATO oraz zagwarantowanie bezpieczeństwa obywateli krajów członkowskich.

 

- Dziś wydaje się, że jesteśmy na ostatnim etapie bardzo trudnych negocjacji w ramach Sojuszu dotyczących treści decyzji szczytu warszawskiego. Wyraźnie zarysowuje się tendencja, że stanowiska krajów Południa, krajów Wschodu, ale też całego Sojuszu, coraz bardziej się zbliżają - powiedział prezydencki minister. Według niego, w lipcu będzie można powiedzieć, że warszawski szczyt podjął decyzje dotyczące całego NATO, czyli był uniwersalny.

 

- Bardzo ważne będzie, żeby także w rozmowach dwustronnych polsko-włoskich podkreślić komunikat o zbliżeniu się stanowisk krajów członkowskich NATO i o tym, że szczyt w Warszawie będzie szczytem jedności - zaznaczył minister Szczerski.

 

Prezydencki minister podkreślił, że Polskę i Włochy łączy również przekonanie o konieczności zachowania wspólnoty UE oraz o tym, że "fragmentaryzacja UE jest dla wszystkich stron, dla każdego kraju członkowskiego, niekorzystna". - UE przede wszystkim jest wspólnotą. Odmienne punkty widzenia powinny być brane pod uwagę, ale nie mogą doprowadzić do podziałów wewnętrznych. Hasło o jedności w różnorodności jest kluczem do tego, by Unia była wspólnotą - podkreślił prezydencki minister.

 

Jak zaznaczył, z tego względu nawet, jeśli Polska i Włochy mają odmienne podejście do niektórych kwestii, na przykład kryzysu strefy euro czy kryzysu uchodźczego, to jednak istnieje pole do poszukiwania wspólnych rozwiązań respektujących tę różnorodność punktów widzenia. Minister Szczerski wyraził nadzieję, że z wizyty prezydenta we Włoszech wypłyną dwa przekazy polityczne: po pierwsze "jedność, decyzyjność i uniwersalność szczytu NATO w Warszawie", a po drugie przekaz, że wspólnota w ramach UE pomiędzy krajami o różnorodnych spojrzeniach, jest kluczem do zachowania poczucia, "że funkcjonujemy we wspólnym środowisku politycznym, że Polska i Włochy są w jednej rodzinie państw i ta rodzina jest solidarna".

 

Szczyt NATO, pod przewodnictwem sekretarza generalnego Jensa Stoltenberga, odbędzie się w dniach 8-9 lipca w Warszawie, wezmą w nim udział przywódcy państw i rządów 28 krajów członkowskich oraz państw partnerskich. (PAP/inf. własna)

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.