Wtorek, 18 września 2018

Prezydent w rozmowie z TVP: Jesteśmy gotowi zainwestować w stałą bazę wojsk USA

Moja wizyta w USA ma służyć m.in. wzmocnieniu polskiego przekazu o potrzebie zagwarantowania dodatkowo bezpieczeństwa  i Polski i naszej części Europy, poprzez dodatkową obecność amerykańską i stałą bazę wojsk amerykańskich w Polsce - mówił w wywiadzie dla TVP Andrzej Duda. CAŁOŚĆ WYWIADU >>>

 

We wtorek Prezydent spotkał się w Białym Domu w Waszyngtonie z Prezydentem USA Donaldem Trumpem, gdzie m.in. doszło do podpisania deklaracji dotyczącej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, energetyki oraz wymiany handlowej i inwestycji. 

Prezydent pytany o to,  czy jest możliwe powstanie stałej bazy amerykańskiej w Polsce odpowiedział, że zarówno on, jak i szef MON prowadzą w tej sprawie rozmowy z przedstawicielami USA już od dłuższego czasu.

 

Zobacz także:„Sojusz między Polską i USA nigdy nie był tak mocny” [PL/ENG]Wizyta Pary Prezydenckiej w Białym Domu [PL/ENG]Wspólna deklaracja o polsko-amerykańskim partnerstwie strategicznym [PL/ENG]- Trwają na ten temat rozmowy w Pentagonie, to są decyzje, które wymagają czasu, by je podjąć, a moja wizyta tutaj służy m.in. temu, żeby wzmocnić polski przekaz o potrzebie zagwarantowania dodatkowo bezpieczeństwa Polski i naszej części Europy, poprzez dodatkową obecność amerykańską, poprzez stałą bazę wojsk amerykańskich w Polsce - mówił Andrzej Duda.

 

Podkreślił jednak, że koszty stworzenia i utrzymania takiej bazy są bardzo duże. - Zadeklarowaliśmy już dawno temu, że jesteśmy w stanie poczynić działania przygotowawcze i sfinansować je, a koszty przygotowania miejsca, gdzie mogliby stacjonować Amerykanie, wziąć na siebie, a Amerykanie pokrywaliby koszty funkcjonowania bazy - dodał Prezydent.

 

 

Podczas rozmowy w Białym Domu z Prezydentem USA Donaldem Trumpem usłyszałem, że jest on zdecydowanie przeciwny gazociągowi Nord Stream 2 i uważa, że jest to projekt o charakterze czysto politycznym- podkreślił Andrzej Duda.

 

Polski Prezydent był pytany w TVP Info, co usłyszał od Donalda Trumpa nt. gazociągu Nord Stream 2, gdy rozmawiali w Białym Domu.

 

- Usłyszałem, że pan Prezydent Donald Trump jest zdecydowanie przeciwny Nord Stream 2, że uważa, że jest to projekt o charakterze czysto politycznym, nie biznesowym - powiedział Andrzej Duda.

 

Dodał, że Trump wyraził przekonanie, że Niemcom „nie opłaca się, takie uzależnienie się od rosyjskich dostaw”. – Amerykański przywódca powiedział, że nie rozumie w tym kontekście postawy Niemiec - zaznaczył Prezydent Duda.

 

- Ja powiedziałem tylko, że uważam, że Nord Stream 2 jest niebezpieczny dla Europy, w tym dla Polski, ponieważ oznacza bardzo poważny wzrost rosyjskiej dominacji, właściwie rosyjską dominację, można tak powiedzieć, na rynku gazowym w Europie i to źle. Powinniśmy mieć jak największą dywersyfikację dostaw - podkreślił Andrzej Duda.

 

Zobacz także:Waszyngton. Wywiad Prezydenta RP dla TVPJak mówił, powinno czynić się wszystko, aby nie dopuścić do monopolizacji rynku; Prezydent  zaznaczył, że przekazał  Donaldowi Trumpowi, że także w interesie Stanów Zjednoczonych jest to, aby nie dopuścić do monopolizacji dostaw.

 

- Stany Zjednoczone chcą eksportować swój gaz skroplony - LNG, my mamy terminal gazowy, możemy taki gaz przyjmować, zwiększamy możliwości odbiorcze tego terminalu, jest w Europie w ogóle 20 terminali gazowych w tej chwili i sprawa jest bardzo prosta, to też powinno być jedno ze źródeł dostaw. Jeżeli rosyjski gaz zdominuje Europę, to Stany Zjednoczone będą miały problemy ze sprzedażą swojego gazu. Więc w oczywisty sposób nie jest to w interesie gospodarczym Stanów Zjednoczonych, żeby zgadzać się na tak daleko idącą dominację Rosji i Gazpromu - powiedział Andrzej Duda.

 

Pytany, jakie są szanse na zatrzymanie budowy Nord Stream 2 odparł: - Tutaj decyzja w przeważającej mierze należy właśnie do prezydenta Stanów Zjednoczonych.

 

Zobacz także:Wspólna deklaracja o polsko-amerykańskim partnerstwie strategicznym [PL/ENG] Prezydent odniósł się również do podpisanej we wtorek polsko-amerykańskiej deklaracji pt. „Obrona wolności i budowanie dobrobytu poprzez polsko-amerykańskie partnerstwo strategiczne". W deklaracji podkreślono m.in., że Polskę i Stany Zjednoczone łączy wspólna historia oraz zbiór wartości cenionych przez oba narody. Według Andrzeja Dudy, deklaracja podkreśla kwestie współpracy militarnej i energetycznej.

 

- To są te elementy, które dzisiaj widać, że są najważniejsze, i które widać, że dzisiaj stanowią o sytuacji także i bezpieczeństwa w naszej części Europy, a Stany Zjednoczone - jak wiadomo - tutaj na świecie odgrywają potężną rolę - powiedział Andrzej Duda.

 

- Odnawiamy to partnerstwo strategiczne, a poprzez podpisanie bezpośrednio przez prezydentów, ewidentnie w sposób symboliczny, również ten akt zostaje wzmocniony, nadana mu jest dodatkowa ranga i wierzę w to, że uda nam się to porozumienie wypełnić treścią w postaci konkretnych inwestycji - tłumaczył.

 

Prezydent był też pytany,  jak Donald Trump ocenia inicjatywę Trójmorza. - Pan prezydent jest bardzo tą inicjatywą zainteresowany i dowodem tego, absolutnie czytelnym, była jego obecność na szczycie Trójmorza rok temu w Warszawie. Teraz wysłał swoich przedstawicieli na szczyt Trójmorza w Bukareszcie - mówił Andrzej Duda.

 

Prezydent RP zaznaczył też, że prezydent USA ma prawo twardo przedstawiać warunki w relacjach z politykami Unii Europejskiej. - I ja też (...), skoro pan prezydent Donald Trump mówi „America first”, czyli najpierw Ameryka, to ja mówię „najpierw Polska”, bo jestem Prezydentem Rzeczypospolitej - dodał.

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.