Poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Wystąpienie Prezydenta na uroczystości odsłonięcia tablicy ku czci śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

 

Drodzy najbliżsi tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, naszych Przyjaciół!

Wielce Szanowny Panie Premierze!

Szanowni Panowie Marszałkowie!

Szanowny Panie Prezesie Rady Ministrów!

Szanowni Państwo Ministrowie, Posłowie, Senatorowie!

Wszyscy dostojni zgromadzeni Goście!

 

To ważny moment. Ważny dla polskiego Sejmu, ale myślę, że ważny także dla całego polskiego parlamentu, zarówno dla Sejmu, jak i dla Senatu. Ale także i dla Polski, dla przyszłości Rzeczypospolitej. Bo przecież o nią staramy się my, żeby była jak najlepsza. I o nią właśnie, z tak wielką troską, przez całe swoje polityczne życie zabiegał Pan Prezydent profesor Lech Kaczyński. Najpierw jako młody prawnik, pracownik naukowy, ale jednocześnie ten, który szedł pomagać robotnikom, szedł radzić w sprawach dotyczących prawa pracy, w sprawach dotyczących obrony robotników przed różnego rodzaju prześladowaniami, zwłaszcza tych robotników „Solidarności, tych którzy nie bali się walczyć o wolną Polskę. On także od samego początku nie bał się walczyć o wolną suwerenną Polskę. Potem wiceprzewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, senator I kadencji, poseł  I kadencji, później przez moment IV kadencji, minister stanu w Kancelarii Prezydenta nadzorujący Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, szef Najwyższej Izby Kontroli, także pamiętny minister sprawiedliwości, prokurator generalny, który wypowiedział wojnę mafii w Polsce – i zniszczył ją w efekcie. Prezydent Warszawy. Prezydent Rzeczypospolitej. Nasz Prezydent.Zobacz także:„Prezydent Lech Kaczyński budował Polskę silną, suwerenną, solidarną”

 

Jakże piękne karty życia, jakże ważne dla Polski! To właśnie dlatego, za te karty życia, za to nieustanne, niestrudzone budowanie Polski silnej, suwerennej, solidarnej, takiej, w której wszyscy są równo traktowani, takiej, w której zwyciężać ma uczciwość i nie ma miejsca dla cynizmu i draństwa. Taką Polskę właśnie każdego dnia swojej służby dla Rzeczypospolitej budował Pan Prezydent.

 

„Zginął w służbie Ojczyźnie 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem” - jest napisane na tej tablicy. Służył Ojczyźnie do końca. Dziękuję za to upamiętnienie tutaj, w polskim Sejmie, gdzie też miałem zaszczyt służyć jako poseł. Dziękuję Panu Marszałkowi, dziękuję Państwu. Dziękuję za to, że tu jesteście, i że ta tablica będzie, wierzę w to, po wsze czasy świadectwem służby dla Polski naszego Pana Prezydenta. Mam nadzieję, że z tej tablicy będzie także patrzył na coraz silniejszą, coraz piękniejszą Rzeczpospolitą, taką, o jaką walczył i o jakiej marzył. Dziękuję.

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.